Czarter jachtów Mazury już na stałe
Moja przygoda z Mazurami zaczęła się w bardzo nietypowy sposób. Chciałem uciec od rodziców i wybrałem się na wakacyjną wycieczkę po kraju. Gdy dotarłem akurat na Mazury, skończyły mi się pieniądze. Proszenie rodziców o przesłanie mi trochę gotówki nie miało sensu, bo oni już byli na mnie obrażeni, że tak po prostu wyjechałem gdzieś w nieznane i nie spędziłem z nimi wakacji. Musiałem więc jakoś sobie dorobić, chcąc nie chcąc. Akurat tak się przytrafiło, że firma czarter jachtów Mazury szukała osoby do pomocy. Nie miałem żadnego doświadczenia w żeglowaniu, ale im chodziło o osobę, która utrzymywałaby jachty w porządku. Płaca nie była zbyt duża, ale robota spodobała mi się, i przyjąłem się. Miało to być tylko na jakiś czas, ale bardzo się zżyłem z ludźmi z pracy, poznałem wspaniałą dziewczynę. Zaproponowała mi, żebym się do niej wprowadził. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, zrobiłem kurs obsługi jachtu i awansowałem, teraz dla firmy Czarter Jachtów Mazury przewoziłem osoby po jeziorze. W ten sposób znalazłem tutaj drugi dom, nie wróciłem już na stałe do domu rodziców. Był to dla nich wielki szok, ale musieli mnie zrozumieć. Każdy ma prawo wybrać sam swoją drogę życia i zrobić to, co uważa za słuszne.