uratowani z opresji wczasowicze
Wakacje nad polskim morzem w tym roku bardzo nam się udały, pogoda o dziwo dopisała a więc fakt, że byliśmy fajnie opaleni jest chyba oczywisty. To, że jest okropnie drogo to chyba wiadome, jednak w tym roku ceny nadmorskie przeszły same siebie. Szczerze powiem, że warto dołożyć jednak troszkę pieniędzy i pojechać w ciepłe kraje i nie martwić się o każdą wydaną złotówkę. Powrót zaplanowaliśmy na wieczór, tak aby rano być w domu. Mieszkamy na Śląsku a więc podróż trwała około dziesięciu godzin, jednak trzeba doliczyć małą przygodę po drodze, która as spotkała, a więc kolejne 3 godziny. Trasa powrotna zahaczała o Poznań i Wrocław. Z racji tego, że była noc przejazd przez te miasta nie stanowił żadnego problemu, ponieważ nie było żadnych korków. Przed Wrocławiem złapaliśmy gumę, nie byłoby w tym problemu, ponieważ mieliśmy zapasowe koło, gdyby nie fakt, że ono również było uszkodzone o czym nie wiedzieliśmy. Zadzwoniliśmy do auto serwis Wrocław, który to reklamował się na bilbordzie nie daleko nas. Nie trzeba było długo czekać, przyjechali z nowym kołem, wymienili i po sprawie. Trzeba dodać, że nie policzyli sobie za to dużo a my sprawnie wróciliśmy cali i zdrowi do domu po 14 godzinach drogi.